Wolność Dodano: 23.06.2020

Współczesne niewolnictwo

Żyjemy w świecie, w którym rasizm i faszyzm stanowią ciągłe zagrożenie. Przynajmniej taką wizję roztaczają przed nami media i politycy. Czemu to wszystko służy?

Na wstępie wyjaśnienie: twierdzenie, że takie zjawiska nie występują nie jest prawidłowe. Jednak przypisywanie im większego znaczenia, niż to, które wynika ze statystki nie jest już przypadkiem. Oba zjawiska mają w sobie duży ładunek negatywnego nacechowania. Nazwij kogoś faszystą, powtórz to 10 razy, a człowiek jest skreślony. Podobnie jest z rasizmem. Dodajmy do tego tzw. „mowę nienawiści” i społeczeństwo jest wspaniale podzielone na faszystów i anty-faszystów, rasistów i anty-rasistów. Mamy wtedy zagwarantowaną nieskończoną ilość tematów do nad wyraz emocjonalnych internetowych dyskusji, a ostatnio nawet walk ulicznych. Po co to wszystko?


Jest to bardzo sprytny sposób, którym posługują się nasi miłościwie panujący liderzy. Divide et impera: dziel i rządź. Zarzucają nam społeczną sieć, przez którą nie przepływają płotki, ale uciekają wieloryby. Nieistotne problemy urastają do rangi kwestii niezbędnych do życia, a to co powinno nas naprawdę interesować, przechodzi niezauważone. W czasie kiedy my emocjonujemy się faszyzmem, rasizmem lub homofobią, oni załatwiają sprawy najbardziej istotne dla ograniczania naszych praw i wolności.


Pieniądze lubią ciszę, a życie nie lubi próżni. Jeśli zapchamy strumień informacji faszyzmem i rasizmem, to nie ma już czasu na inne kwestie, które na tle tamtych wydają się niewinne. W istocie jednak jest dokładnie odwrotnie. Jak słusznie zauważył Goethe: „Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni”. I taka jest niestety o nas prawda. Jesteśmy niewolnikami. Zmanipulowanymi ludźmi, którzy myślą, że kraty na naszych oknach zamontowane są po to, byśmy przez nie nie wypadli.


„Uważam, że instytucje bankowe są bardziej niebezpieczne dla naszych wolności, niż stałe armie. Jeśli Amerykanie kiedykolwiek pozwolą prywatnym bankom kontrolować emisję ich waluty, najpierw przez inflację, a następnie przez deflację, to banki i korporacje, które wyrosną wokół nich pozbawią ludzi wszelkiej własności do momentu, aż ich dzieci obudzą się bezdomne na kontynencie, który ich ojcowie dzielnie podbili... Prawo do tworzenia waluty powinno zostać odebrane bankom i przywrócone ludziom, do których właściwie należy.”
Thomas Jefferson*


„Bankowość została poczęta w niegodziwości i zrodzona w grzechu… Bankierzy są właścicielami Ziemi. Zabierzcie im ją, ale zostawcie im władzę tworzenia pieniędzy, a przy pomocy pociągnięcia pióra stworzą oni wystarczającą ich ilość, żeby kupić Ziemię z powrotem... Zabierzcie im tę olbrzymią władzę, a wszystkie wielkie fortuny, takie jak moja, znikną i one powinny zniknąć, a wtedy życie na świecie stałoby się lepsze i szczęśliwsze... Ale jeżeli chcecie dalej być niewolnikami bankierów i płacić koszty swojego własnego niewolnictwa, pozwalajcie im nadal tworzyć pieniądze i kontrolować kredyt.”
Sir Josiah Stamp


„Dzisiejsza kwestia jest dokładnie taka sama jak w całej historii, tj. czy człowiek będzie mógł rządzić sobą sam, czy też będzie rządzony przez małą elitę.”
Thomas Jefferson**


I na to ostatnie pytanie musimy sobie dziś odpowiedzieć. Jeśli chcemy być wolni musimy mieć zdrowy system monetarny, w którym pieniądze nie są tworzone z powietrza i pożyczane na procent. System monetarny oparty na złocie i srebrze i bez rezerwy cząstkowej. Bez tego żadne dalsze rozważania o naszych wolnościach nie mają sensu. Możemy wtedy faktycznie skupić się na nieistotnych problemach, ale już nie jako ludzie wolni, a jako niewolnicy.


PS.
* Jefferson nigdy nie powiedział tak wprost. Jest to parafraza trzech różnych cytatów Jeffersona. 
** Cytat przypisywany Jeffersonowi. Brak źródła.

Jesteśmy jednak przekonani, że pod oboma cytatami Jefferson by się podpisał, gdyż taki sposób myślenia wynika z jego innych wypowiedzi i tekstów.